O gotowaniu z Miłości, w Miłości i dla Miłości..
Blog > Komentarze do wpisu
Jagodzianki

Już od dłuższego czasu chodziły za mną jagodzianki. Chyba przez te śniegi za oknem zatęskniłam trochę za latem.. Z tejże tęsknoty, wczorajszego zimowego popołudnia powstały więc te drożdżowe bułeczki z jagodami. Przepis znalazłam tutaj, ale niestety- nie w pełni zdążyłam go wykonać. Zanim je bowiem polukrowałam, połowy już nie było! ;)))

Składniki (na 12 jagodzianek):
-  550 g mąki
- 250 ml mleka
- 100 g masła
- 2 pełne łyżki mascarpone
- 2 jajka
- 7 łyżek cukru
- 25 g świeżych drożdży (ja użyłam 7 g suchych)
- szczypta soli
- 1 litr jagód + 2-3 łyżki cukru pudru (ja użyłam jagód w syropie zamkniętych w słoiczku)

Lukier:
- 1 pełna szklanka cukru pudru
- 2-3 łyżki zimnej wody

Z drożdży, połowy mleka, 1 łyżki cukru i 2 łyżek mąki zrobić zaczyn. Do garnka wlać pozostałe mleko, dodać mascarpone, masło i cukier. Podgrzewać do chwili aż masło i serek się rozpuszczą, od czasu do czasu mieszając. Do przestudzonego mleka (byle nie gorącego!) dodać jajka i roztrzepać.

Do dużej miski przesiać mąkę, dodać sól, zaczyn i wlać mleko z jajkami. Składniki wymieszać. Gdyby ciasto bardzo mocno kleiło się do rąk, podsypać je odrobiną mąki, ale powinno być raczej miękkie. Następnie ciasto oprószyć mąką, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około godzinę. 

 

Wyrośnięte ciasto podzielić na równe 12 części, z każdej uformować placek, na środek każdego wyłożyć jagody wymieszane z cukrem pudrem i zlepić mocno w kuleczkę. Bułeczki odłożyć łączeniem do dołu na blachę wyłożoną papierem do pieczenia na około 20 minut aby jeszcze troszkę wyrosły.
Ja ułożyłam je wszystkie na jednej blasze dzięki czemu brzegi "zlepiły się" w trakcie pieczenia, a bułeczki wyszły trochę kwadratowe i trzeba było je przeciąć po upieczeniu- dzięki czemu uzyskałam taki "piekarski" efekt. ;))) Jeśli chcecie mieć okrągłe/ podłużne bułeczki bez białych boków, ułóżcie je daleko od siebie- drożdżówki jednak sporo rosną..



Jagodzianki piec w 200 °C przez około 15-20 minut (do lekkiego zrumienienia). Przestudzone bułeczki polukrować. (Moje były przed upieczeniem posmarowane roztrzepanym jajkiem, dlatego tak błyszczą ;)))


 

 Voilà! Oto i sposób na trochę lata w środku zimy! 

poniedziałek, 14 stycznia 2013, gochagospocha

Polecane wpisy