O gotowaniu z Miłości, w Miłości i dla Miłości..
Blog > Komentarze do wpisu
Razowy chleb ze słonecznikiem na zakwasie i drożdżach

W trakcie pieczenia tego chleba stwierdziłam, że powinien nazywać się albo Chlebem Współlokatorskim albo Chlebem Wielorodzinnym! A to dlatego, że zakwas do naszego mieszkania przywiózł Tato jednej z moich Współlokatorek, natomiast przepis, według którego chleb został wykonany, pochodzi od Mamy drugiej Współlokatorki. Te wszystkie czynniki połączyłam (za oba pięknie dziękuję!) i powstał przepyszny (lżejszy niż moje wcześniejsze chleby, bo wyrośnięty i na drożdżach i na zakwasie oraz bez dodatku maślanki) pszenno-żytni razowy chleb z dodatkiem słonecznika, który z pewnością upiekę jeszcze nie raz! 

Do tego mój B. zrobił mi niespodziankę i- jakby czuł, że piekę chleb, choć nic Mu nie wspominałam- wpadł do mnie bez zapowiedzi na jeden wieczór z trzema przepięknymi słonecznikami i składnikami na pyszną kolację ;))) A potem pojechał; z jednym, jeszcze letnim bochenkiem..

 
Wykonanie (wg Mamy A.): (na 1 duży i 1 mały bochenek lub na 3 średnie bochenki):
Wieczór dnia poprzedzającego pieczenie (albo ranek tego samego dnia, gdy chcemy piec chleb wieczorem)- wykonanie zaczynu:
- zakwas
- 1 szklanka mąki żytniej razowej
- 1 szklanka ciepłej (ok. 30°C) wody
Składniki wymieszać w dużej misce drewnianą łyżką i odstawić na ok. 8- 12 godzin w spokojne miejsce, aż zaczyn zacznie pracować.

Właściwe pieczenie chleba:
- zaczyn
- 3 szklanki ciepłej wody
- 1 kg mąki pszennej razowej
- 25g drożdży
- 3 łyżeczki soli
- ziarna słonecznika (lub inne, według uznania) (ilość również wg uznania, ja dałam ok. 3/4 szklanki)

Wskazówka: To jest moment, w którym należy pamiętać, żeby odłożyć część zaczynu na kolejne pieczenie chleba ;)))

W jednej szklance ciepłej wody rozpuścić drożdże, dodać do zaczynu. Następnie dodać mąkę, resztę wody, sól i ziarna. Wymieszać do uzyskania jednolitego ciasta. Odstawić na godzinę do wyrośnięcia, po czym znów wyrobić ciasto i przełożyć do foremek. Ciasto w formach odłożyć jeszcze na godzinę, tuż przed pieczeniem zrobić nacięcie wzdłuż długiej osi i piec stopniowo (piekarnik ustawiamy na opcję bez termoobiegu):
- pierwsze 15 minut w temperaturze 170°C
- kolejne 25 minut w temperaturze 190°C
- następne 25 minut w temperaturze 200°C
Po tym czasie należy przewrócić chleb w foremkach do góry nogami (foremka zostaje dnem do dołu, przewracamy tylko chleb ;)) i włożyć na 10 minut do wyłączonego, ale jeszcze ciepłego piekarnika.

    

Kroić dopiero po ostudzeniu. Jeść ze smakiem. Dzielić się z innymi, od tego jest chleb! I doceniać, że ma się wokół Ludzi, którzy podzielą się zakwasem, zdradzą przepis na chleb i są w stanie przejechać 130 km tylko po to, żeby wręczyć Ci kwiaty! ;)))



sobota, 15 marca 2014, gochagospocha

Polecane wpisy

Komentarze
2014/06/26 09:30:22
nie ma jak zapach pieczonego chleba....tylko dla tego zapachu warto go robić :)